poniedziałek, 2 lutego 2026

14 rocznica strony MCH

Strona MCH powstała 1 lutego 2012 roku w technologii Witryn Google. Jedną z inspiracji był francuski portal Les Petits Malicieux, działający w latach 2004–2021, poświęcony filmom, książkom, muzyce oraz komiksom z udziałem młodych bohaterów.

W marcu 2013 roku uruchomiony został blog towarzyszący stronie MCH, na którym publikowane są recenzje filmowe. Do dziś ukazało się ich około 180. Przez kolejne lata strona funkcjonowała w niezmienionej formie, opartej na stopniowo starzejącej się technologii.

Przełom nastąpił w sierpniu 2020 roku, gdy Google przymusowo wprowadził nowe Witryny Google. Dotychczasowa wersja strony została wówczas utracona i zachowała się jedynie w archiwach. Podjęto próbę odbudowy projektu, jednak szybko ujawniły się istotne ograniczenia tej platformy.


W rezultacie 3 kwietnia 2023 roku powstała strona SoundKid, która przejęła rolę głównego centrum działalności. Niedługo później MCH przeszła trzecią dużą zmianę, będącą faktycznym resetem całego projektu.

22 listopada 2025 roku uruchomiona została najnowsza, aktualna wersja strony MCH. Została ona zaprojektowana jako rodzaj prywatnego Facebooka — przestrzeń oparta głównie na zdjęciach i materiałach wideo, prezentowanych bez rozbudowanego komentarza.


Wczoraj strona MCH obchodziła czternastolecie swojego istnienia. Z tej okazji uruchomiono polskie forum dyskusyjne. W przypadku chęci dołączenia proszę są o kontakt mailowy na adres e-mail podany w profilu SoundKid na Facebooku.


niedziela, 1 lutego 2026

Podsumowanie stycznia

 

🎬 Recenzje filmów

1) Pan Patyk / Patyk (Knerten) (2009)
Lekki, ciepły film o przyjaźni chłopca i jego wyimaginowanej zabawki-przyjaciela, Pana Patyka.

2) Zabawka (Le jouet) (1976)
Francuska satyra społeczna o bogatym synu milionera, który kupuje sobie… człowieka jako „żywą zabawkę”.

3) Pan od muzyki (Les choristes) (2004)
Historia nauczyciela muzyki w surowej szkole poprawczej, który zmienia życie chłopców przez śpiew.


🎤 Artyści i wpisy muzyczne

💿 Aiden Adams –  Młody wykonawca łączący świeżą energię z melodyjnym popem

💿 Yoan Cocohamida – Artysta o charakterystycznym głosie i miłości do indonezyjskich nagrań retro.

💿 Neil – Japoński piosenkarz, który wydał EP Happy Box.


👥 Wzmianki imienne na MCH

Na zakończenie warto wspomnieć, że wokół bloga powstało forum – miejsce do dyskusji o filmach, muzyce i młodych artystach.
Osoby zainteresowane dołączeniem proszone są o kontakt mailowy na adres e-mail podany w profilu SoundKid na Facebooku.

poniedziałek, 29 września 2025

Aktualizacje, zestawienia, listy

Widzę, że od mojego ostatniego wpisu minęło około siedmiu lat. W tym czasie zmieniło się nie tylko moje życie, ale zapewne również życie większości czytelników.

Świat przeszedł przez wydarzenia, które trudno było sobie wcześniej wyobrazić. Donald Trump został wybrany na drugą kadencję, wybuchła pełnoskalowa wojna w Ukrainie, a po wycofaniu się międzynarodowej koalicji władzę w Afganistanie ponownie przejęli talibowie. Do tego doszły trzęsienia ziemi i globalna pandemia – wszystko to stało się naszym wspólnym doświadczeniem.

Równolegle do tego wszystkiego pojawiła się sztuczna inteligencja, która w krótkim czasie mocno przetasowała rynek pracy. Wejście w niego stało się jeszcze trudniejsze dla debiutantów. Nie pomaga nawet pisanie CV z pomocą AI, skoro ta sama AI później je filtruje i odrzuca. Co ciekawe, pierwszą branżą, która szczególnie dotkliwie odczuła skutki tej rewolucji, wydaje się być HR – specjaliści tracą tam pracę tysiącami. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.

Wracając jednak do właściwego tematu mojego wpisu, chciałbym zatrzymać się nad zestawieniami, listami i katalogami. To motyw, o którym pisał Umberto Eco w Szaleństwie katalogowania. Spisy – od katalogu okrętów u Homera, przez średniowieczne bestiariusze pełne opisów mitycznych stworzeń, wykazy świętych, aż po współczesne listy przebojów – zajmują szczególne miejsce w kulturze.

Pełnią funkcję porządkowania chaosu, pozwalają uchwycić i sklasyfikować to, co z czasem łatwo umyka z biegiem czasu i po latach są swoistą archeologią pamięci. Jednocześnie listy mają w sobie pewien paradoks: zestawiają ze sobą rzeczy z pozoru nieporównywalne, ale razem tworzą pewną nową całość. 

Postanowiłem stworzyć trzy duże listy na potrzeby mojego nowego projektu o nazwie SoundKid, który uruchomiłem 3 kwietnia 2023 r. - listy książek, filmów i muzyki. Poniżej napiszę o nich trochę więcej:

1) Lista książek - grupuje obecnie 277 pozycji. Są to zarówno klasyczne powieści Dickensa, Molnara, wiele z nich czytane jest do dziś i często nawet znajduje się na liście lektur. Jest też na niej literatura radziecka, amerykańska, zdarzają się też Japończycy. Są wybitne indywidualności w rodzaju Ballarda, Renarda, ale jest też duża reprezentacja współczesnego fantasy i science fiction. Najświeższą pozycją na liście jest francuski bestseller "Numer drugi" Davida Foenkinosa, książka o zawiedzionych nadziejach i możliwościach.

2) Lista filmów - zawiera 907 pozycji. Są to bardzo różne gatunkowo filmy, z każdego zakątka świata. Starałem się jednak, żeby ogromna większość z nich miała kiedyś polską dystrybucję, była kiedyś choć raz pokazywana w kinach, emitowana w telewizji. Nie zawsze było to możliwe, ale są to generalnie filmy o szerszej międzynarodowej dystrybucji.

3) Lista muzyki - ma 312 pozycji. Głownie są to artyści, którzy mieli szczęście nagrać długogrające albumy z nielicznymi wyjątkami. Lista grupuje artystów o bardzo dużej rozpiętości gatunkowej: rap, pop, rock, jazz, dziecięca, świąteczna, aż po bardziej zawiłe klasyfikacje jak choćby południowoamerykańskie sertanejo, portugalskie fado itp.

Listy filmów, książek i muzyki będą stale rozwijane, więc będę z czasem robić aktualizacje i wciągane będą nowe pozycje, nowi artyści, piosenkarze i twórcy. Zachęcam do śledzenia profilu SoundKid w mediach społecznościowych, szczególnie na Facebooku, bo tam często pojawiają się sneak peaki nowych treści, które dopiero czekają na publikację.

niedziela, 3 lutego 2019

Najbardziej obiecujący aktorzy 2018

Zbliża się koniec okresu podsumowań 2018 roku. Cały zeszły rok upłynął pod znakiem megatrendów - jednym z nich był nostalgiczny powrót do starego dobrego analogowego świata, świata dzieciństwa, rupieci, szpargałów i całej tej menażerii lat 70-tych, 80-tych, a powoli nawet 90-tych. Czasy te, choć ubogie, były na swój sposób bardziej atrakcyjne niż współczesność, w której wiecznie niespełnieni ugrzęźliśmy w natłoku wrażeń płynących z nieustannej komunikacji i obecności tu i teraz, przytłoczeni nadmiarem bodźców z niemożliwym do zaspokojenia pragnieniem nadążania, bycia na bieżąco. Przyznam, że często polegam pod natłokiem wszystkich celów i "obowiązków", które sam sobie narzucam - nowych lektur, filmów, gier, festiwali, spróbowania wszystkiego po trochu, każdego smaku, każdej rozrywki i porcji wiedzy i informacji jakie napotkam.

Miałem okazję w ostatnich kilku latach obejrzeć parę filmów które mi przypomniały, jak to było w bezpowrotnie minionych latach 80-tych i 90-tych - wszystkie oglądane w dzieciństwie i dawno dawno zapomniane, ale starannie odkrywane na nowo - "Tomek oszukaniec i znaczkowy podróżnik" 1988, "Do widzenia, Tato" 1996, "Strażnicy ciała" 1996. Obejrzałem też parę filmów i seriali współczesnych, ale silnie nawiązujących do klimatów dzieciństwa jeszcze-analogowego, świtu świata nieustannej komunikacji - "Drzewo życia" 2011, "Super 8" 2011, "Gang szklanych kulek" 2013, "Chłopiec z lustra" 2014, "Stranger Things" 2016, "Zegar czarnoksiężnika" 2018, na obejrzenie czekają "My, zwierzęta" 2018 i "Mid90s" 2018. Wszystkie one należą do szerokiego nurtu kina nawiązującego do stylu vintage, bądź też nostalgii za analogowym dzieciństwem.

Drugim duży trendem, który znalazł kulminację w 2018 roku, to wyłonienie się grona znakomitych młodych aktorów, którzy grają nie w obyczajowych serialach, w trzeciorzędnych rolach, ale w dużych hollywoodzkich produkcjach, co więcej - jako główni bohaterowie. Podobna sytuacja miała miejsce ostatnio w latach 90-tych (Haley Joel Osment, Macaulay Culkin, Elijah WoodEric Lloyd i wielu innych) i jest to zdaje się trend globalny. Chciałbym wyróżnić spośród obecnej fali dziesięciu młodych aktorów, którzy są najbardziej utalentowani, których kariera dynamicznie się rozwija i których na moje oko na pewno jeszcze zobaczymy w co najmniej kilku niezapomnianych rolach. Zaczynamy od najbardziej znanych:

1) Jacob Tremblay - Kanadyjczyk, zadebiutował w filmie aktorskim w krótkometrażowej "Magicznej fretce", jako uroczy ośmiolatek, który stawia pierwsze kroki w magii. Rozgłos zyskał dzięki oskarowej roli w Pokoju (2015), ekranizacji bestsellerowej powieści Emmy Donoghue. Swoją pozycję najbardziej rozchwytywanego dziecięcego aktora na świecie umocnił wzruszającą rolą Auggiego w "Cudowny chłopaku",

2) Iain Armitage - Amerykanin, przykuł uwagę publiczności trudną rolą Ziggy'ego w serialu produkcji HBO "Wielkie kłamstewka", który poruszał trudne tematy wyobcowania, bycia naznaczonym, odrzuconym. Rozwinął swój aktorski talent w przebojowym serialu "Młody Sheldon" będący spin-offem do "Teorii wielkiego podrywu". Co tydzień powstają nowe odcinki serii,

3) Oakes Fegley - również Amerykanin, nominowany do Young Artist Award (2018) za eksperymentalny czarno-biały "Wonderstruck", wcześniej hasający boso po lesie długowłosy dzikus w sympatycznym filmie familijnym "Mój przyjaciel smok". Obecnie zakończył się już plan zdjęciowy do jednego z jego nowych filmów: "Who Framed Tommy Callahan", w których wystąpił wraz z Jackiem Gore

4) Noah Jupe - uroczy rozrabiaka o nieokiełznanej burzy ciemnych włosów, urodzony w Londynie, znany nie tylko z roli najlepszego przyjaciela Auggiego w "Cudownym chłopaku", ale również ze znaczącej roli w "Suburbiconie" w reżyserii George'a Clooney'a ze współudziałem Julianne Moore i Matta Damona. Wkrótce premiera jego nowego filmu "Honey Boy" na podstawie wspomnień z dzieciństwa i trudnej relacji z ojcem amerykańskiego rapera Shia LaBeouf,

5) Owen Vaccaro - mały łamacz serc w okularach z grubymi oprawkami, syn specjalistki od marketingu, znany z roli trochę nieporadnego, ale nabierającego wprawy młodego czarnoksiężnika Luisa Barnavelt w "Zegarze czarnoksiężnika". Trwa ostatni etap postprodukcji nowego filmu z Owenem w roli tytułowej: "Team Marco",

6) Gabriel Bateman - to najmłodszy z ośmiorga rodzeństwa, zaczynał od gry w reklamach. W główej roli zadebiutował w rodzinnej komedii Netflix "Benji" o grupie dzieciaków, które przygarniają porzuconego kundelka. Następnie zagrał w sześcioodcinkowym miniseriali Amazon Prime "Dangerous Book for Boys". Trwają ostatnie przygotowania do premiery sequelu "Child's Play" w którym Gabriel Bateman wcieli się w... Andy'ego Barclaya!

7) Luca Reichardt Ben Coker - rodowity Duńczyk, który zadebiutował jednej z najświeższych odsłon nieśmiertelnej duńskiej serii dla młodych widzów - "Krummerne: Alt på spil" w 2014 roku. Już w kolejnym roku został zatrudniony do wiodącej roli największego rozrabiaki w szkole w ekranizacji popularnej książki dla dzieci "Villads z Valby". Chłopiec idzie za ciosem i występuje w jednej z głównych ról, najmłodszego urwisa w rodzinie, w nowej wersji klasycznego "Kidnapning". Polska premiera w 2019 roku,

8) Tilman Döbler - jak przystało na Niemca słomiany blondynek, znany ze wzruszającego dramatu osnutego na historii chłopięcej niewinnej przyjaźni w szarej smutnej NRD zatytułowanej "Zuckersand". Trwają zdjęcia do filmu, w którym Tilman wcieli się w Alfonsa Zitterbacke, bohatera pochodzącego wprost ze złotego okresu enerdowskiego kina dla dzieci

9) Jack Gore - sympatyczny piegus, znany z brawurowej roli Billa, który trafia pod opiekę dwóch przechodzących kryzys małżeński gejów. Wraz z Oakesem Fegleyem zagrał w  "Who Framed Tommy Callahan", który to film długi czas był na "czarnej liście" Hollywoodu

10) Christian Convery - dziesiątki drobnych ról, ostatnio można go było zobaczyć w maleńkiej roli chłopca, który zachwyca się Venomem. W tej chwili oczekujemy na premierę aż 4 filmów z jego udziałem. Christian prawdopodobnie jeszcze czeka na swój najlepszy film.

niedziela, 5 sierpnia 2018

Cosplay kids

Może to zabrzmi banalnie, ale strój służy ludziom nie tylko do okrycia się czy osłonienia ciała przed warunkami pogodowymi. Wielu z nas komponując własne tzw. stylówy, podkreśla swoją przynależność do subkultur, a niektórzy nawet, poprzez odzież patriotyczną, wyrażają swą dumę z bycia Polakiem. Ubranie niektórym z nas pozwala się również zakamuflować, ukryć w tłumie, nie wyróżniać się niczym szara myszka. Zdarzają się też takie rzadkie momenty, kiedy z rozmysłem ubieramy się w sposób dziwny, niespodziewany, a nawet komiczny.

Miłośnicy komiksów o superbohaterach wiedzą o tym najlepiej. Od niemal 100 lat, czyli w zasadzie od zarania sztuki komiksu, jego najzagorzalsi fani upodabniają się do swoich ulubieńców. Są też takie momenty filmowe, w których widać pasję do przebierania się za superbohaterów i nie tylko, szczególnie u najmłodszych bohaterów. Młodzi Brytyjczycy z filmu "Ale szopka!" przebierają się do zwariowanego świątecznego przedstawienia. Jackson Bond paraduje w stroju a la superman w pierwszych scenach "Inwazji". Z kolei mały bohater filmu "Sierżant Pepper" 2004 r. przez pół filmu chodzi w stroju tygrysa. W superbohaterów, ale nie tylko, można przebierać się na dziesiątki innych sposobów:


Powstało też  kilka filmów w których przebierane się za superbohaterów gra szczególną rolę w fabule. Przodują w tym przede wszystkim cudowne włoskie filmy o dzieciach.

"Kryptonit!" (2011) to opowieść, której scenariusz napisał Ivan Cotroneo, wcześniej scenarzysta m.in filmu Pinokio - Opowieść o chłopcu z drewna. Gówny bohater "Kryptonita!" dziewięcioletni Peppino to zagubiony nastolatek dorastający w latach 70-tych, którego nawiedza duch ojca, na domiar złego przebrany w strój superbohatera. Oprócz zwariowanych kostiumów film wyróżnia się cudownym wisielczym humorem, wyrazistymi postaciami i wartką akcją.

Maicol Jecson (2014) to również brawurowa włoska komedia. Dwaj bracia porywają samochód i wyruszają za miłością jednego z nich. Młodszy braciszek z twarzą zakrytą barwną, upierzoną, błyszczącą, karnawałową maską. Jedna z najbardziej zaskakujących komedii ostatnich lat, w której wszystko jest na własnym miejscu, począwszy od rozbrajającego humoru, a skończywszy na genialnej ścieżce dźwiękowej.

Untitled